Według ostatnich danych, w I kwartale bieżącego roku zaobserwowano gwałtowny wzrost liczby złośliwych kodów. Przodują wśród nich trojany, które stanowią ponad 70% wszystkich wirusów.
Pomimo wysokiego udziału trojanów w całkowitej liczbie wirusów, bardziej niepokojącym zjawiskiem jest wzrost liczby programów szpiegujących. Wzrósł on z 2.5 do ponad 13%. Najbardziej popularnym wirusem szpiegowskim jest Virtumonde. Od początku 2009 roku zainfekował on więcej komputerów niż inne tego typu programy łącznie. Program ten monitoruje aktywność użytkownika w internecie, manipuluje wynikami wyszukiwarek i otwiera banery reklamowe oraz okienka pop-up.
Jeśli chodzi o regiony, w których dominuje złośliwe oprogramowanie, to na pierwszym miejscu plasuje się Tajwan. W czołówce są też Brazylia i Turcja, które wyprzedzają Hiszpanię i USA. Największy spadek aktywnego złośliwego oprogramowania zanotowano w Meksyku.
Analitycy twierdzą, że największym zagrożeniem w I kwartale bieżącego roku był Conficker. Wokół wirusa było dużo zamieszania, w związku z plotkami o jego reaktywacji która miała nastąpić w kwietniu. Na szczęście informacje te nie potwierdziły się.
Jeśli chodzi o miejsca, gdzie najczęściej dochodzi do zainfekowania złośliwym oprogramowaniem, to na czoło wysuwają się różnego rodzaju serwisy społecznościowe. Są one pełne luk, które w prosty sposób zainteresowane osoby moga wykorzystywać.
0 komentarzy ↓
Niema jeszcze żadnych komentarzy, może to zmienisz to dodasz pierwszy komentarz?
Zostaw komentarz